poniedziałek, 11 listopada 2013

Nie rób tego...

Zapewne czytelniczkami mojego bloga będą głownie nastolatki więc chcę się z wami podzielić moim spostrzeżeniem. Ostatnio będą na twitterze z nudów zaczęłam czytać po kolei wszystkie twitty na timelinie. Co zauważyłam? Że mniej więcej co 3 twitterowiczka ma zaburzenia odżywiania lub coś w tym stylu. Strasznie mnie to zasmuciło... Kochane, dlaczego wciąż myślicie że głodówką osiągniecie szczęście? Być może na razie tak wam się wydaje, jednak wkrótce będziecie tego żałowały. Przestańcie zaprzątać sobie główkę tym że może nie wyglądacie tak jak te wszystkie top modelki. Szczerze wam powiem że bardzo dobrze że tak nie wyglądacie... Chcecie żeby wasz facet kochał wasze nogi? Szczupłą talię? Czy może chcecie żeby kochał was i tylko was? Piękno przemija, a rozum nie. Myślisz że jesteś za gruba żeby mieć chłopaka? Jesteś w błędzie. Zostało udowodnione że faceci lubią laski o bardziej wyrazistych kształtach.
Popatrz w lustro.Co widzisz? Widzisz dziewczynę, która nie akceptuje siebie. Brzydką, grubą krowe... Wmawiaj tak sobie, ale ja wiem że na pewno w tym lustrze jest ktoś wyjątkowy. Ktoś kto znajdzie miłość i szczęście kiedy tylko uwierzy że jest coś wart na tym świecie. Kiedy ty będziesz kochać siebie całym sercem, inni też cię pokochają, bez względu na to czy ważysz 50 kilogramów, 60 czy 70. Bądź dumna z tego jak wyglądasz, nie odmawiaj sobie i swojemu zmęczonemu głodówkami ciału jedzenia. Zastanów się nad tym czy mega szczupła sylwetka faktycznie da ci prawdziwe niczym nie zmącone szczęście? Zadaj sobie to pytanie, kiedy następnym razem będziesz chciała torturować swój biedny, zmęczony organizm. Nie utożsamiaj szczęścia z szczupłą sylwetką, bo ona na pewno nie sprawi że będziesz szczęśliwa. Proszę cię szanuj siebie... Ja cię kocham z całego serducha, pytanie tylko czy ty kochasz tak samo siebie...

1 komentarz:

  1. Święte słowa ;)
    Ja właśnie jestem w trakcie leczenia anoreksjii i naprawde nikomu nie polecam

    OdpowiedzUsuń